Co działo się w naszej świetlicy?
W ostatnich dniach szkolna świetlica zamieniła się w prawdziwą Manufakturę Dobrych Życzeń. Zamiast spokojnego odpoczynku wybraliśmy twórczy wir pracy, a motywami przewodnimi stały się czerwień, serca oraz nauka nowych, niezwykłych umiejętności.
Nitką malowane, sercem wyklejane
Nasze zajęcia udowodniły, że serce można przedstawić na tysiąc sposobów. Powstały prace inspirowane „kardiologią artystyczną”, kompozycje z kolorowej włóczki oraz kartki pełne ciepła i dobrych myśli. Każda z nich była inna — tak jak ich autorzy.
Największym wyzwaniem okazały się filcowe maskotki. Czerwone misie, kotki i rybki ożyły dzięki kolorowym mulinom. Dla wielu uczestników było to pierwsze spotkanie z igłą i nitką. Choć ściegi czasem biegły własnymi drogami, duma z własnoręcznie uszytego przyjaciela była bezcenna.
Warsztat w pełnym toku
Podczas zajęć nie zabrakło skupienia, śmiechu i wzajemnej pomocy. Jak mawiamy w naszej świetlicy:
„Sztuka dziecka to nie tylko efekt końcowy, to przede wszystkim radość tworzenia i duma z tego, że potrafię zrobić coś pięknego dla kogoś bliskiego”.
Takie chwile pokazują, że twórczość rozwija nie tylko zdolności manualne, ale też cierpliwość, wrażliwość i serce do działania.
Nauczyciele prowadzący:
Marzena Stelmach
Bernadetta Kielanowska






